I pojawi się Skippy – robot Jedi

Nie każdy, nawet wieloletni, fan Star Wars, zna smutną i pouczającą historię Skippiego – droida Jedi. Jego krótkie przygody pojawiły się tylko w jednym komiksie, nawet wydanym u nas. Jednak podobnie jak przed nim Boba Fett, ta tajemnicza postać postać, o której prawie nic nie wiadomo, szybko stała się ikoną Gwiezdnych wojen.

Każdy, kto choć raz widział najstarszy epizod Star Wars, zna doskonale Skippiego z widzenia. To czerwony robot, który w wyniku rzekomej awarii motywatora zostaje wymieniony przez wujka Owena na R2-D2. Jednak za tą z pozoru niewinną scenką kryje się znaczne głębsza opowieść…

Zacznijmy jednak od początku.

Skippy, jak niemal każda wybitnie uzdolniona jednostka, był nerdem narażonym na ostracyzm grupy (nawet ze strony Bendera z Futuramy):

O pochodzeniu tajnych mocy Skippiego dowiadujemy się krótko i konkretnie:

Niestety, w odróżnieniu od „Tytusa” komiksy Star Wars nie uczą bawiąc. Wg aktualnego stanu wiedzy podwójne gwiazdy jak najbardziej mogą mieć układy planetarne:

Mimo, że naukowo zbłądził, Skippy doznał w końcu iluminacji:

Skippy marzył, by ruszyć z Luke’m na przygody, niestety kolejna iluminacja uświadomiła mu, że nie jest to najlepszy pomysł:

Więc wziął i się zastrzelił:

KONIEC

Tych, którzy w tym momencie buchnęli śmiechem, chciałbym skarcić – Skippy jest całkowicie oficjalną postacią w świecie Star Wars. Jego przygody pojawiły się w oficjalnym komiksie wydawanym na licencji Lucasfilm. A to jest tak samo, jakby George Lucas powiedział: „Oświadczam, że ten czerwony robot sprzedawany przez Jawów w ANH to był Skippy, droid Jedi!”

Po tym przydługim wstępie, w ten magiczny dzień letniego przesilenia, Były Poznański Fan-Klub Star Wars przedstawia, odkryte po latach, obszerne fragmenty FILMU O PRZYGODACH SKIPPIEGO!!! Film A.D. 2000.

Fragment nr 1 to wprowadzenie w epicki świat przygód Skippiego. Dodatkowo, z jakiegoś powodu wprowadza nas również w epicki świat innych osób:

A fragment nr 2 to zapis spektakularnego starcia Skippiego z mrocznym Jedi Mroku:

Niestety pozostała część filmu zaginęła bez wieści (na etapie koncepcyjnym). Fakt to niemal tak smutny, jak przygody droida Jedi.
Jednak Skippy będzie zawsze żył mistycznie wśród nas…

Komenty FB

komentarzy

Komercha

5 Komentarze(y) na I pojawi się Skippy – robot Jedi

  1. Jest to bardzo smutna i pouczająca historia. Bohater romantyczny, wybór tragiczny. Niemal zapomniany, gdzieś w tle kreślonych przez Lucasa po prędce wydarzeń…
    One small step for a droid, one giant leap for rebels…

  2. Pamietajcie o czesciach Skippiego trwajacych wiecznie w trzewiach Darth Droidthora!

  3. R.I.P. gdyby tu byl….

  4. Spieszmy sie kochac droidy, tak szybko odchodza…

Dodaj komentarz