Silent City

Nie ma powrotu, Cillian…

Silent City to z pewnością nie amatorka, a pełna profa (zarówno technicznie, jak i personalnie), ale ze względu na krótki metraż wrzucam filmik tu. Twórcą Silent City jest nie byle kto, a Ruairi Robinson, którego znana animacja Fifty Percent Grey była w 2002 roku nominowana do Oscara.

Film zaczyna się jak dobry trailer gierki – żołnierze przyszłości w mieście przyszłości zdewastowanymi wojną przyszłości – jednak wkrótce zamienia się w świetnie zrobioną nowelkę. Nasi żołnierze mają dość przykrą przygodę wojskową z którą muszą sobie jakoś poradzić.

Silent City to modna stylistyka, dobra obsada (Cillian Murphy, Don Wycherley), porządna rekwizytornia i genialne CGI. Jak to często bywa w niezależnych szortach (z racji większej ilości czasu i mniejszego pola do manewru w porównaniu z komerchą), film jest przemyślany co do ujęcia, dokładnie wystoryboardowany i elegancko zmontowany. Bez wątpienia spodoba się nie tylko koneserom kina niezależnego, ale też rzeszom wychowanym na Doomach 3, Halach i Gears of Warach.

Zapraszam na oficjalną stronę filmu celem ściągnięcia.

Komenty FB

komentarzy

Komercha

3 Komentarze(y) na Silent City

  1. Miazga. Rewelacja. Do tego w HD.

  2. Idealny "zwiastun" dla futurystycznego serialu horroru…
    Sam w sobie film choć krótki to bardzo skondensowany – EKSTRA!!!

Dodaj komentarz